okladka

Metro 2035

Dmitry Glukhovsky

Wydawnictwo: Insignis Media

Objetosc: 540 stron

Oprawa: broszurowa

ISBN: 9788365315052

Waga: 0.56 kg

Format: 14.00x21.00 cm

Cena detaliczna: 39.99 zl

Nasza CENA:
29.13 zl

Oszczedzasz: 10.86 zl

Dodaj do koszyka
Z magazynu: 24h Więcej informacji w zakładce: Czas realizacji i wysyłka
Metro 2035. Kontynuacja i zakończenie historii Artema. Ukoronowanie i zamknięcie kultowego cyklu Metro 2033, który właśnie staje się kompletną trylogią. Na tę powieść miliony czytelników czekały aż dziesięć lat, a prawa do przekładu zagraniczni wydawcy wykupili na długo przed jej ukończeniem przez autora. Metro 2035 jest przy tym książką zupełnie niezależną od pozostałych tomów trylogii - fascynującą przygodę w wykreowanym przez Glukhovsky`ego uniwersum, które podbiło Rosję i cały świat, można więc zacząć także i od niej. Polskie wydanie Metra 2035, jak i pozostałych tomów trylogii, zyska artystyczną szatę graficzną stworzoną przez Ilję Jackiewicza, znanego i utalentowanego rosyjskiego ilustratora, twórcy okładek takich m.in. FUTU.RE, a także wszystkich powieści serii Uniwersum Metro 2033


Recenzje czytelników

Katrina, 22 lipiec 2016


Pogrążony w złym nastroju Artem co dzień wychodzi na powierzchnie, szukając kontaktu z ocalałymi. Gdy na jego stacji pojawia się Homer, chcący dowiedzieć się, co stało się dwa lata temu, stalker prawie go zbywa... jednak w chwili, w której dowiaduje się, że starzec wie coś o żywych ludziach poza Metrem, wyrusza wraz z nim, aby odnaleźć pewnego radiotelegrafistę.

Pierwsza część trylogii sprawiła, że uznałam post-apokalipse za gatunek, który jednak może być fajny. Druga wypadła w moich oczach zdecydowanie gorzej: zdawała się być powtórką z części pierwszej, jedynie z innymi bohaterami. Nie wiedziałam więc, czego spodziewać się po zakończeniu serii i podeszłam do niej w miarę neutralnie. Prędko okazało się jednak, że nie miałam się kompletnie czego obawiać. Choć Metro 3035 zdecydowanie odstaje od dwóch poprzednich serii, to jest nie gorsze od tomu pierwszego.
Metro 2035 zaczyna się standardowo. Dwójka głównych bohaterów - Artem, poznany w pierwszej części oraz Homer, główny bohater tomu drugiego - wyruszają szukając legendarnego ratunku dla mieszkańców metra: innych miejsc na świecie, w których człowiek przeżył. Tak jak i w poprzednich częściach wędrują, a w czasie ich wędrówki bezustannie coś idzie nie tak. Dość długo myślałam, że tak właśnie będzie wyglądał cały trzeci tom. A później... później wszystko zaczęło się zmieniać.
Opisy tuneli i legendy tak powszechne w metrze powoli zaczęły odchodzić na drugi plan, pozwalając na główną scenę wejść... polityce.
Przez dwa pierwsze tomy autor budował świat, kreował go, mamił czytelnika - a w ostatnim pokazuje, że wszystko co stworzył, miało tak na prawdę większy sens, głębszy podtekst. Sam klimat Metra nie jest tu już aż tak odczuwalny, ale właśnie dlatego, że autor potrzebuje masy stron, aby to wszystko w ciekawy sposób przed czytelnikiem odkryć i wyjaśnić.
Uwielbiam styl Glikhovskyego. Naprawdę, uwielbiam. Nie wiem, na ile w tym jest autora, a na ile tłumacza, ale Metro 2035 po prostu świetnie mi się czytało. Tom drugi potrafił mnie nieco przynudzać przez opisy, których było nieco za dużo, tu jednak niczego takiego nie odczułam. Zakończenie serii to dobrze napisana, pełna akcji historia w której dzieje się aż za dużo.
Samych bohaterów mamy całkiem sporo. Tom pierwszy i drugi zazębiają się, tworząc spójną całość, Kto wolał Artema i stalkerów - dostał ich. Wolisz Homera i Saszę? Spoko, oni też się tu pojawią. Czy tak, jak sobie tego wymarzyłeś? Niekoniecznie, ale jednak - są. Żyją swoim życiem i podejmują decyzje, niekoniecznie właściwe, ale zawsze z konkretnych, zwykle logicznych powodów. Bohaterowie to zdecydowanie kolejny mocny punkt tej historii.
Zakończenie Metra 2035 było dla mnie z jednej strony nieco bolesne, z drugiej... było po prostu dobrym wyjściem z sytuacji. Inaczej, lepiej - chyba się po prostu nie dało. Nie chce jednak pisać więcej na ten temat z oczywistych powodów.
Jeśli nie czujecie polityki, jeśli chcecie samego wędrowania po metrze i tony przygód oraz mutantów: zostawcie Metro 2035. Naprawdę, możecie sobie zniszczyć tym opinię o całej serii. Ale... jeśli tylko nie macie nic przeciwko gierkom przywódców i lubicie to obserwować, Metro 2035 może być dla Was wręcz doskonałym kawałkiem literatury i wręcz musicie po nie sięgnąć. Zdecydowanie, warto było przebrnąć przez nieco nudniejsze Metro 2034 dla właśnie takiego zakończenia trylogii.

Ocena: ******

Dodaj recenzję

Imię i nazwisko*
Email*
Ocena*
Treść recenzji*
Napisz jeszcze conajmniej 200 znaków


Laureat rankingu
Zaufane opinie Ceneo.pl 2017

Kategoria:
Multimedia

Laureat rankingu
Zaufane opinie Ceneo.pl 2016

Kategoria:
Multimedia

Wyszukaj ksiażki:

Twój Koszyk

Zawartosc Koszyka

0 szt.  0.00

Panel Logowania

E-mail:
Hasło:
Rejestracja

Szczególnie polecamy:

Pełnia życia
Agnieszka Maciąg
34.92 zł
Ścigany
Katarzyna Michalak
29.13 zł
22.14 zł
21.46 zł
Nowa Jadłonomia. Roślinne przepisy z całego świata
Marta Dymek, Adam Pluszka, Ewa Penksyk-Kluczkowska, Anna Pol
40.63 zł
Kobiety mafii
Diane Ducret
28.31 zł
23.98 zł
68.98 zł
23.89 zł