okladka

Deadpool Classic T 1

Opracowanie zbiorowe

Wydawnictwo: EGMONT

ISBN: 9788328118560

Cena detaliczna: 89.99 zl

Nasza CENA:
57.23 zl

Oszczedzasz: 32.76 zl

Dodaj do koszyka
Wyślemy w ciągu: 48h Więcej informacji w zakładce: Czas realizacji i wysyłka
Deadpool to jedna z najpopularniejszych obecnie postaci popkultury. Jego komiksowe (i filmowe) przygody biją rekordy popularności. Najwyższy więc czas przypomnieć sobie, jak to się wszystko zaczęło. Oto seria zbierająca w jednym miejscu wczesne przygody Najemnika z Nawijką. W pierwszym tomie przeczytacie jego debiutancką przygodę na łamach serii Nowi Mutanci, dwie miniserie, których był tytułowym bohaterem, i pierwszy numer komiksu z jego przygodami.


Recenzje czytelników

Michał Lipka, 16 luty 2017

ŚMIERCI PULA U DEADPOOLA

Chociaż Deadpool powstał jako odpowiedź na postać Deathstroke’a z wydawnictwa DC, zawsze miałem go za niewydarzoną kopię Lobo. Z kim innym bowiem może kojarzyć się psychopatyczny morderca do wynajęcia, który potrafi się regenerować, nie umiera, a przy okazji jego przygody, choć krwawe, dalekie są od tonacji na serio? Właśnie. Nie przepadałem za nim, kiedy gościnnie pojawiał się na łamach „Amazing Spdier-Mana”, po samodzielne przygody także nie sięgałem. Ale klasyka? To znać wypada. I muszę przyznać, że ten olschoolowy Deadpool to naprawdę bardzo dobra komiksowa robota, utrzymana w typowym dla lat 90. XX wieku klimacie, po którą sięgnąć powinni także ci mający alergię na tę postać.

Kiedy poznajemy Deadpoola, na zlecenie Tollivera ma zabić Cable’a. Zjawia się więc w bunkrze New Mutants, zaczyna walkę i… przegrywa. Wyszczekany, niemal niezniszczalny antybohater, który był jednym z eksperymentów Broni X przegrywa! Ale to dopiero początek. Jakiś czas potem w rozdartym wojną Sarajewie Deadpool staje do walki z polującymi na niego najemnikami. Po śmierci Tolliera, za zabicie którego jedni oskarżają Cable’a, a inni naszego antyherosa, pojawiła się plotka o tajnym testamencie. Nikt nigdy nie widział go na oczy, ale każdy wie, że mówi on jasno – zwycięzca zgarnia łupy. Dlatego też każdy poluje na każdego, a właściwie każdego, kto kiedykolwiek pracował z Tolliverem. Deadpool w zabijaniu ma niemało zabawy, ale kiedy na horyzoncie pojawiają się tacy przeciwnicy, jak również pochodzący z Broni X Kane, czy Juggernaut, zabawa może być nieco ciężka, szczególnie jeśli chce się jednocześnie dowiedzieć prawdy o Vanessie…

Jeśli czytaliście współczesne komiksy z Deadpoolem, czy to wydawane w ramach Marvel Now, czy też WKKM, musicie wiedzieć, że ten, jaki debiutował ponad ćwierć wieku temu, to postaci zupełnie inna. Nie jest tak gadatliwy, nie jest też tak cięty, mniej w nim humoru, a jego przygody stanowią kwintesencję tego, co w latach 90. ubiegłego wieku oferował Marvel. „Deadpool Classic” jest więc nieco naiwny, przerysowany i pod każdym względem przypomina kino akcji klasy B. Dzieje się w nim dużo, nie zawsze z sensem, ale ma to swój niesamowity urok. Oldschoolowy urok dawnych, infantylnych, ale wciąż pociągających komiksów – szczególnie dla pokolenia czytelników wychowanych na zeszytówkach od TM-Semic.

W pierwszym tomie „Deadpool Classic” znalazło się dziesięć zeszytów prezentujących cztery fabuły z tytułowym antybohaterem. Pierwszy z zebranych tu komiksów przedstawia jego debiut na łamach „The New Mutants”, kolejny, „Goniąc w kółko” to pierwsza miniseria z jego przygodami, potem mamy jej bezpośrednią kontynuację „Grzechy przeszłości”, a wreszcie pierwszy numer regularnej serii z Deapoolem. W skrócie – dla fanów postaci to pozycja absolutnie obowiązkowa, w kompleksowy sposób przedstawiająca najistotniejsze publikacje z początków kariery postaci.

Do tego oczywiście dochodzą znakomite rysunki. Bo chociaż o pisanych przez Liefelda fabułach można powiedzieć niejedno krytyczne słowo, to jego ilustracje (a także grafiki w wykonaniu Churchilla, Weeksa, czy Madureiry) przypominają to, co w latach 90. Marvel miał najlepszego. Kreska przypomina tutaj dokonania Todda McFarlane’a, pełna detali, ale i prostoty, wpada w oko, a we mnie dodatkowo budzi sentyment. W końcu na podobnie rysowanych komiksach z TM-Semic się wychowałem. I jakie one wtedy robiły wrażenie.

Polecam zatem gorąco. „Deadpool Classic” to świetny (i świetnie wydany) album dla miłośników postaci, ale też i X-Menów oraz Spider-Mana (tytułowy antybohater w pewnym stopniu wzorowany był także na Pajęczaku, co widać wyraźnie choćby w rzucanych przez niego żartach). Fani komiksów Marvela będą więc usatysfakcjonowani.

Ocena: ****

Dodaj recenzję

Imię i nazwisko*
Email*
Ocena*
Treść recenzji*
Napisz jeszcze conajmniej 200 znaków



Laureat rankingu
Zaufane opinie Ceneo.pl 2016

Kategoria:
Multimedia

Laureat rankingu
Zaufane opinie Ceneo.pl 2016

Kategoria:
Najlepszy sprzedawca

Wyszukaj ksiażki:

Twój Koszyk

Zawartosc Koszyka

0 szt.  0.00

Panel Logowania

E-mail:
Hasło:
Rejestracja

Szczególnie polecamy:

Wszechświat w twojej dłoni
Christophe Galfard
28.01 zł
25.91 zł
Był sobie pies
Cameron W. Bruce
21.47 zł
Bądź sprawny jak lampart
Kelly Starrett, Glen Cordoza
72.25 zł
Harry Potter 8 Przeklęte Dziecko cz. I i II BR
Joanne K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne
26.21 zł
Resortowe dzieci Politycy
Kania Dorota, Targalski Jerzy, Marosz Maciej
35.99 zł
Jaglany detoks TW
Marek Zaremba
27.54 zł
11.64 zł
Nowe przygody skarpetek
Justyna Bednarek
25.81 zł
23.68 zł